There are no translations available.
Pomiędzy wycieczkami i pod bacznym wzrokiem strażnika zmieniamy lokacje na zamkowym dziedzińcu na Piaskowej Skale w tempie wskazującym na conajmniej niezdecydowanie o ile nie na znerwicowanie.
"Proszę nie siadać na murku" - krzyczy w niebogłosy jegomość pilnujący porządku.
Tłumaczenia na nic się zdały, że to sesja, że jeden raz w życiu, w pewnym momencie zabrakło atutów, na usta cisnęły się przekleństwa - pomógł dopiero błagalny ton i wlepione w ziemię oczy.
"Trzy minuty" - mimo pozwolenia słyszymy w głosie upartość godną maniaka, więc gonimy od jednego do drugiego miejsca pogłębiając wrażenie amatorszczyzny. Minęło z zegarkiem na ręku więcej niż trzy minuty, ukradkiem spoglądając za siebie szukaliśmy przekrwionych oczu zbulwersowanego pana. Zajęty rozmową z turystką zapomniał o Bożym świecie, a tym samym i o nas. Dokończyliśmy sesję i ruszyliśmy dalej, pstryknąć w mniej stresujących warunkach jeszcze kilka zdjęć.
Top
Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, kopiowanie zdjęć oraz zawartości strony bez zgody właściciela zabronione.