
W tym roku szczęście mam niebywałe do fotografowania osób, których korzenie sięgają rodzinnych stron moich najbliższych.
Kierując się z Oświęcimia na Wadowice, Kalwarię, Myślenice, dalej na Mszanę Dolną i Laskową - przed nami wyrośnie niewielka wioska o ciekawej, acz chyba nic nie znaczącej nazwie - Ujanowice. Niedaleko płaskiego terenu zajmującego miejsce pośrodku porośniętych lasem wzgórz mieszka Andrzej. Chłop jak dąb, z uściskiem - jak przystało na człowieka tych stron - godnym drwala. Szczupła i wyjątkowo śliczna, pochodząca z Kęt Bożena, zdaje się być przy nim porcelanową figurką, którą strzec Andrzej przysiągł i oznajmić mogę, że przysięgi tej dotrzymuje. Poniżej kilka wybranych zdjęć z sesji ślubnej.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Wszelkie prawa zastrzeżone. Powielanie, kopiowanie zdjęć oraz zawartości strony bez zgody właściciela zabronione.








